ŁZA – LAUREN KATE
„Czyli o tym jak cierpienie uczy mądrości”
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zachęciła was do czytania tego posta bez odpowiedniego podkładu muzycznego, który według mnie jest idealny dla tej opowieści od chwili, gdy pierwszy raz go usłyszałam!
(link do utworu)

 Natrafiłam na ten tytuł całkiem przypadkiem, kiedy z moim lubym czyściłam półki publicznej biblioteki w poszukiwaniu nowych skarbów.
Jest to pierwsza z dwóch części tej opowieści.
Najpierw zaintrygowała mnie okładka, jej kolor, bo jak wszyscy wiedzą uwielbiam kolory galaktyki.
Okazało się, że to kolejny tytuł jednej z moich ulubionych autorek.
Cóż za szczęście, że po ukończeniu fantastycznej  sagi tej samej autorki „Upadli”, natrafiłam na jej kolejną książkę!
Zaraz po powrocie do domu zabrałam się za czytanie.

 Zafascynowała mnie swoją tematyką, ponieważ wbrew pozorom niewiele jest książek z motywem zaginionej Atlantydy w tle.
Zastanawia mnie jak to się stało, że tak tajemniczy, magiczny i legendarny świat ma mniej zwolenników niż książki o wampirach, które według mnie są już wystarczająco przereklamowane od czasów słynnej sagi „Zmierzch”, której muszę się przyznać nie dałam rady przeczytać miło szczerych chęci (Za dużo kiczu).

O czym jest książka?
Nie ma co się oszukiwać. Jest to książka o miłości. Powiedziałabym nawet, że fantastyczny romans bardzo przyjemnie i gładko połączony z mitologią i znaną wszystkim legendą o zatopionej Atlantydzie.

 Aczkolwiek absolutnie nie jest to książka, w której na zakazanej miłości się kończy!
To przede wszystkim tajemnice na każdej stronie, w każdym rozdziale.
Powoli wraz z samą bohaterką odkrywamy najgłębsze sekrety zatopionej Atlantydy, wyspy, świata, który popadł w zapomnienie, jest legendą i tak naprawdę nie istnieje…
Ale czy na pewno?

 

„Początek nowej serii Lauren Kate, autorki bestsellerowych Upadłych, to epicka opowieść pełna zapierających dech w piersi uczuć, wstrząsających tajemnic i mrocznej magii… Świat, w którym można utracić wszystko, co się kocha.

„Nigdy, przenigdy nie płacz” – tego przed laty nauczyła Eurekę Boudreaux jej mama. Ale teraz nie żyje, a dziewczyna na każdym kroku natyka się na Andera – wysokiego, bladego, jasnowłosego chłopca, który wydaje się wiedzieć rzeczy, jakich wiedzieć nie ma prawa, i który ostrzega Eurekę, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, i prawie doprowadza ją do łez.

Ander nie zna jednak najmroczniejszej tajemnicy Eureki – od kiedy jej matka zginęła w tajemniczym wypadku, dziewczyna również pragnie umrzeć. Niewiele jej w życiu pozostało, jedynie stary przyjaciel Brooks i dziwny spadek: medalion, list, tajemny kamień i starożytna księga, której nikt nie rozumie. Księga opisuje niepokojącą historię dziewczyny o złamanym sercu, której łzy zatopiły cały kontynent. Eureka wkrótce odkryje, że starożytna opowieść nie jest czystą fantazją i Ander może mówić prawdę, a w jej życiu kryją się mroczniejsze tajemnice, niż się kiedykolwiek spodziewała…”

 

I tutaj nasuwają się ważne pytania, które zadecydowały o kupieniu i przeczytaniu „Łzy”.

  • Czy Eureka zapłacze?
  • Co stanie się gdy to zrobi?
  • Dlaczego matka Eureki zabroniła jej kiedykolwiek uronić łzę?
  • Kim jest Ander, który już za pierwszym ich spotkaniem niemal potrafił doprowadzić dziewczynę do płaczu?
  • Jaka jest rola Eureki w całym tym tajemniczym zgiełku zwanym Atlantydą?
  • Jaki związek ma śmierć matki Eureki z nią samą?
  • I dlaczego w testamencie po jej śmierci odziedziczyła zwykłe, nic niewarte przedmioty?
  • Zdecydowanie za wiele tajemnic, którym nie potrafiłam się oprzeć!

 Już sam prolog zapiera dech w piersiach.
To w nim dowiadujemy się w jaki sposób ginie mama Eureki.
W jaki sposób Eureka zostaje okaleczona i dlaczego tak bardzo chce umrzeć.
Dalsze rozdziały również nie pozostają daleko w tyle. Akcja toczy się bardzo szybko.
Eureka pierwszy raz spotyka się z Anderem. Ale to nie pierwszy i ostatni raz, kiedy ich drogi przypadkiem się zetkną. No właśnie. Tylko ile w tym przypadku, a ile rozkręcającej się mrocznej gry, w której główną stawką jest zarówno życie Eureki jak i wzniesienie się na nowo Atlantydy?
Eureka w niczym nie przypomina większości bohaterek tego typu książek. Dziewczyna jest bardzo uparta, samodzielna, silna i nigdy nie okazuje swoich słabości.
Nie należy do grona bezbronnych dziewczynek czekających aż przystojny, silny i pałający swoją magiczną mocą chłopak uratuje ją z opresji. Nie polega na miłości. Jest niesamowicie waleczna.
 Czasami napotkamy na drastyczne sceny, na mnóstwo krwi i przemocy. Na zdradę od ludzi których najbardziej kochamy.
Na uczucie, które wzbudza w nas skrajne emocje.
To połączenie się dwóch światów. Realnego i mistycznego. Świata snu i świata jawy.
„Łza” kończy się w tak okropnym momencie, że nie ma mowy byście nie chciały dowiedzieć się co będzie dalej w kontynuacji „Wodospad”, którą również mam w swojej biblioteczce i jestem w trakcie czytania.
Z pewnością nie będziecie się nudzić ani przy pierwszym ani przy drugim tomie.

 

Czy książkę warto przeczytać?
  Jak najbardziej!
„Łzę” czyta się dosłownie jednym tchem, z wielką przyjemnością i łatwością bez zbędnych przerywników.
Nie jesteście w stanie oderwać się nawet na chwilę, bo po prostu MUSICIE wiedzieć co będzie dalej.
Każdy rozdział trzyma nas w niepewności.
Wszędzie jest mnóstwo tajemnic, magii, mroku… w połączeniu z mistycznymi stworzeniami, legendą i Atlantydą otrzymujemy mieszankę wybuchową niesamowitego bestselleru!
To gratka dla wszystkich molów książkowych kochających legendy i mity, książki o niebanalnych bohaterach, poszukujących czegoś więcej niż zwykłego romansu.

To obowiązkowy tytuł dla wielbicielek książek fantasy oraz fanów sagi „Upadli”.

P.S.
Jeżeli lubisz czytać książki już w całości nie rozdrabniając się na wypożyczanie i szukanie kolejnych części mam dobrą wiadomość ponieważ obydwa tomy są dostępne w pakiecie!

 

Znalezione obrazy dla zapytania łza i wodospad lauren kate

 

Kończąc tom pierwszy od razu sięgnęłam po część drugą i ostatnią powieści o Eurece – córce łez i zatopionej Atlantydzie.
Znalezione obrazy dla zapytania łza i wodospad lauren kate
O czym jest książka?
To drugi i ostatni tom powieści o zaginionej Atlantydzie i Eurece, córce łez Selene, której proroctwem jest zatopienie całego świata swoimi łzami.

„Łzy Eureki zatopiły świat. Atlantyda zaczęła się wznosić, a wraz z nią jej złowrogi władca Atlas. Eureka jako jedyna może go powstrzymać, ale najpierw musi nauczyć się walczyć. Wraz z Cat, rodziną i Anderem, olśniewającym Tragarzem Ziarna, przebywa ocean, by odnaleźć Solona, tajemniczego zaginionego Tragarza Ziarna, który wie, jak pokonać Atlasa.
Wydostawszy się na ląd, Eureka pada ofiarą szyderstw wiedźm plotki, pozbawionych domu atlantydzkich czarodziejek, i ataku miejscowych, którzy próbują przeżyć pośród zniszczeń wywołanych przez jej łzy. I nie czuje się wcale gotowa na stawienie czoła Atlasowi i ocalenie świata, gdy Solon wyjawia, że słabością Andera jest miłość, a wszelkie uczucia, jakie żywi do niej chłopak, przyspieszają jego starzenie.Próbując znaleźć sens w mrocznym świecie stworzonym przez jej smutek, Eureka trafia nad zaczarowaną sadzawkę. Jej zaskakujące odbicie ujawnia wstrząsającą tajemnicę – jeśli Eureka okaże się dość silna, może wykorzystać tę wiedzę, by pokonać Atlasa… chyba że jej złamane serce jest dokładnie tym, czego władca potrzebuje, by ożywić swoje wznoszące się królestwo…W Wodospadzie Eureka ma szansę ocalić świat. Będzie jednak musiała oddać wszystko – nawet miłość.”
 „Wodospad” to totalne przeciwieństwo „Łzy” – szok, zaskoczenie, niebanalne zwroty akcji.
To nie jest już opowieść o serduszkach, kwiatuszkach i amorach, a czysta głębia mrocznego fantasy mocno połączonego z mitologią i nutką bajkowego świata, który momentami nie pasował do przytłaczającego klimatu.
Można to odczuć w 13 rozdziale „Oko Cyklonu”, gdzie według mnie akcja i odkrywanie swoich mocy oraz możliwości rozgrywa się zdecydowanie za szybko i stylem napisanym jak opowieść dla dziecka.
Wydaje się jakby autorka chciała jak najszybciej zakończyć rozdział i przejść do następnego.
Może właśnie natchnęło ją do pisania i pragnęła szybko uwiecznić to na papierze?
Być może gonił ją czas i presja, dlatego postanowiła ten wątek zapisać w jednym rozdziale zamiast np. w trzech, gdzie pomału i z płynną gracją, budując napięcie doprowadziłaby sytuację do sedna, zamiast podawać nam wszystko na tacy.
Miałam wrażenie takiego nienaturalnego  „bum” i nagle wszyscy potrafią czarować, a co więcej nikogo ta magia nie szokuje choć powinna, bo przecież ów książki opowiadają o zderzeniu się dwóch światów. Snu i Jawy. Mistycznego i naszego realnego.
Jak można pominąć tak istotny element pisząc książki skierowane do młodzieży?
Być może się czepiam, ale bardzo lubię harmonijne zgranie się świata z jego realiami niezależnie, czy jest on zmyślony czy nie i czytając tak świetną książkę miałam wrażenie, że ten rozdział to jakiś żart.

Na szczęście w pozostałych tematach autorka wyjaśniała powoli mechanikę zarówno Atlantydy jak i mistycznych bohaterów/stworów oraz magii, choć i tak pozostał pewien niedosyt.

 

Zastanawiałam się jak opisać „Wodospad” tak, aby nie zdradzić za wiele, gdyż niektóre wątki mocno trzymają się tych z pierwszej części powieści.
Wyjawię więc tylko tyle, ile wydaje mi się, że każdy mógł się domyślić. A mianowicie – Eureka zapłakała. (Nie napiszę jednak co było powodem jej łez).
 Tym razem wszystko zostało idealnie przedstawione. Zarówno klęska żywiołowa jak i rzeczy dziejące się po niej.
Słone łzy Eureki zatopiły cały świat. Nie oszczędziły nikogo i niczego.
Wszystko znajduje się kilka kilometrów pod wodą, w okół pływają ciała ludzi i zwierząt, domy unoszą się na powierzchni „…poszukując swoich właścicieli”. Łańcuch pokarmowy został miejscami zmodyfikowany lub zniszczony.
Na ludzi polują zwierzęta, na których kiedyś oni polowali. Każdy chce przeżyć.
Zostało nas nieco więcej niż 60 milionów z 7 miliardów na całym świecie.
Brakuje wody pitnej i jedzenia. Ludzie dosłownie zabijają się nawzajem, by zjeść choć okruszki.
Słona woda wysysa życie ze wszystkiego co stanie na jej drodze.
Eureka zaś dąży do tego, by za wszelką cenę naprawić świat, nie ma jednak świadomości jak ogromne są zniszczenia, ani jak tego dokonać. Wie tylko jedno. 
Musi pokonać Atlasa choćby sama miała zginąć.
W tym tomie dowiesz się:
  • Kim tak naprawdę jest Eureka i jaka jest jest historia? Wiedza ta uwierzcie mi, że całkowicie (lub w pewnym stopniu) zmieni wasz punkt widzenia na temat zarówno Eureki jak całej powieści
  • Z czego zrobione jest orichalcum (najwytrzymalszy metal na Ziemi stworzony w Atlantydzie)?
  • Jaką rolę odegra w tym wszystkim Ander i Brooks?
  • Jak brzmi prawdziwe imię Brooksa?
  • Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Eureki i Andera?
  • Jaka przyszłość czeka bliźnięta, brata i siostrę Eureki, które też wielce zasłużyły się swoimi rolami w opowieści mimo, że każde z nich miało kilka lat?
  • Co dzieje się z magią w naszym świecie?
  • Dlaczego dusze zmarłych w potopie Eureki są tak bardzo cenne?
  • Jakie tajemnice skrywa Atlantyda?
  • I w końcu kto jest prawdziwym wrogiem, a kto tylko marionetką?
Co najbardziej mnie zadziwiło oprócz samej akcji trzymającej w napięciu do samego końca, to właśnie zakończenie opowieści. Okazało się, że wbrew pozorom nie będzie takiego happy end’u jakiego można by się spodziewać czytając „Łzę”. Nie skończy się na „żyli długo i szczęśliwie” jak w większości powieści o tematyce romantycznej.
Ta książka całkowicie niszczy ten schemat  , a zakończenia zapewniam, że nie przewidzi żadne z was.
Ja byłam totalnie zaskoczona, bo spodziewałam się spodziewanego, a jednak Lauren Kate potrafi zadziwić i to nie raz, co udowodniła w „Wodospadzie”.
Czy książkę warto przeczytać?
Zdecydowanie tak.
Mimo kilku wpadek jak np. wcześniej opisany przeze mnie rozdział, książkę czyta się lekko i bardzo szybko.

Nie ma tu miejsca na nudy, a jeżeli pochłonęliście już „Łzę”, która została napisana genialnie, to „Wodospad” wywrze jeszcze większe wrażenie.

Jednym słowem polecam obydwa tomy. Z pewnością miło zajmą Twój czas i przeniosą w niesamowity, mroczny świat. Legendarny świat Atlantydy!

 

 

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *