Witam Cię w kolejnej recenzji!

Lato się kończy chociaż słońce nadal daje o sobie znać.
Jest gorąco, a po ciężkim upalnym dniu nasze ciało aż krzyczy „Weź mnie pod zimny i orzeźwiający prysznic!”.
Miałam tak przez ostatni czas. Na szczęście w moim ekwipunku pojawił się produkt stworzony po to, aby przynosić ulgę i orzeźwienie!

FITOMED: Różany Płyn Do Twarzy

Produkt ten przeznaczony jest do twarzy i polecany dla cery suchej. Zaopatrzony jest w aplikator dzięki któremu rozpryskujemy zawartość buteleczki w postaci mgiełki.

Z etykiety możesz się dowiedzieć, że:

„Różany płyn do twarzy jest znakomitym środkiem upiększającym cerę. Potrzebną wilgoć przekazuje skórze w najbardziej przyjemny sposób.
Sporządzony według klasycznego przepisu, ma odżywczy, subtelny zapach oraz kojącą moc. Dzięki obecności składników naturalnych aktywnych biologicznie nawilża, wygładza i uelastycznia naskórek.”

„…Szczególnie polecamy rano. Można stosować do odświeżania makijażu. Produkt o charakterze naturalnym. Dopuszcza się wytrącenie osadu i wahanie koloru.
Chronić przed słońcem…”

 

Aqua – woda

Rosa Damascena Flower Water – płynny ekstrakt z kwiatu róży.

Glycerin – Gliceryna (nawilża)

Panthenol – Pantenol (nawilża)

Peg-40 Hydrogenated Castor Oil – Uwodorniony olej rycynowy (Substancja powierzchniowo czynna wrażliwa na zmiany Ph i rozpuszczalna w wodzie) Ma działanie odtłuszczające i usuwające zanieczyszczenia z powierzchni skóry.

Allantoin – Alantoina (Substancja aktywna, występuje w korzeniach niektórych roślin) Działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia wspomaga procesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran, działa silnie nawilżająco, wywołuje uczucie gładkości na skórze.

Cytric Acid – Kwas Cytrynowy (działanie keratolityczne czyli złuszczające, usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę.

Phenoxyethanol – Fenoksyetanol (Uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów oraz chroni kosmetyk przez zakażeniem bakteryjnym podczas stosowania produktu)

Ethylhexylglycerin – Alkilowa Pochodna Eteru Gliceryny (Naturalny konserwant wspomagający działanie innych składników w kosmetyku.

Aniba Rosaedora – Olejek z drzewa różanego

Linalool – Linalol (Imituje zapach konwalii)

C.I.16255 – czerwień koszenilowa (barwnik rozpuszczalny w wodzie, może uczulać)

Cóż innego mi pozostało jak nie użyć tego na sobie?

Tak jak zalecano na opakowaniu, zaczęłam stosować mgiełkę z samego rana zaraz po przebudzeniu i umyciu twarzy.
Pierwsze wrażenie?
Przede wszystkim genialne orzeźwienie i rozbudzenie!
Aby efekt był bardziej odczuwalny pozostawiłam twarz do samoistnego wyschnięcia i to był bardzo dobry pomysł.
Miałam wrażenie, że płyn różany wchłania się w moją skórę, jakby moja twarz była spragniona i piła ten życiodajny nektar.
Zapach jest świeży i bardzo delikatny.
Przywodzi mi namyśl dziki ogród pełen róż zaraz po burzy, kiedy woń kwiatów unosi się nisko i roznosi dookoła, uderza w Twoje nozdrza niczym najpiękniejszy naturalny perfum…
Coś pięknego, subtelnego i tak bardzo naturalnego, że aż nie chce się wierzyć, że to tylko mgiełka do twarzy. I choć róże to nie są moje ulubione kwiaty, to zapach mają cudowny.
Gdybym miała odzwierciedlić ten zapach na jakimś zdjęciu to myślę, że wyglądałoby ono mniej więcej tak:

Test poranny zaliczony.
Co z odświeżeniem makijażu?
Postanowiłam sprawdzić i ten szczegół. Po powrocie z pracy w dość upalny dzień pierwsze co zrobiłam to ściągnęłam buty, padłam na fotel i sięgnęłam po płyn różany.
Nie poprawiałam makijażu, po prostu rozprysłam mgiełkę kilka razy po mojej twarzy w bezpiecznej odległości tak, aby przypadkiem płyn nie spłynął mi wraz z tym co na niej było.
I ponownie poczułam relaksujące i kojące uczucie.
Sam makijaż jakby nieco nabrał lekkości i naturalności.
Nałożyłam jeszcze tylko nieco pudru i gotowe.
Make-up jak nowy. Cera odświeżona. Zupełnie nie ta sama zmęczona po pracy kobieta.

ZALETY:
– Wygodne i ładne opakowanie
– Prosta aplikacja (w postaci mgiełki)
– Delikatny, naturalny zapach róż
– Odświeża
– Działa kojąco
– Nawilża
– Rozbudza
– Jest wydajny mimo zawartości w 200ml
– Odświeża makijaż
– Wygładza cerę
– Ma w 99% naturalny skład

WADY:
– Trudno dostępny stacjonarnie

 

PODSUMOWANIE:

Jak to się stało, że płyn różany potrafi tak relaksować i równocześnie poprawić stan naszej cery oraz makijażu? Może to zasługa tak dobrych i naturalnych składników? Może ten upał wcale nie był taki upalny jak mi się zdawało?
Stosuję go już od roku – rano na rozbudzenie oraz wieczorem po zmyciu makijażu na dobry sen. Czasem, choć rzadko do poprawy make-upu.
Nigdy nie wystąpiły u mnie jakieś oznaki uczulenia pod wpływem barwnika, który i tak jest na smutnym ostatnim miejscu. To co najlepsze i wartościowe mamy na samym początku.
Producent nie okłamał nas i ma pełne prawo to zachwalania swojego produktu.
„Płyn różany do twarzy – Fitomed”
to pierwszy taki produkt-mgiełka do twarzy którego używam. Wcześniej stosowałam tylko kremy różnej maści i żałuję, że nie znałam tego płynu wcześniej.
Niemniej jednak mgiełka zostaje ze mną na dłużej i jestem pewna, że kupię ją ponownie.

Zachęcam Cię do wypróbowania na własnej skórze.
Z pewnością Ci się odwdzięczy 🙂

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *