Spotkałam się już z wieloma produktami do oczyszczania twarzy z makijażu. Najbardziej popularne są mleczka oraz płyny micelarne.
Jednak nigdy wcześniej nie testowałam żelu.
Kiedy tylko natrafiłam na ten produkt, stwierdziłam, że muszę go wypróbować.
Tym oto sposobem przychodzę dziś do Ciebie z recenzją

VIS PLANTIS – żel micelarny
Cena:
ok. 9,00 zł
Dostęność: Drogerie

 

To co rzuciło mi się od razu w oczy, to opakowanie.
Przejrzyste, malutkie, minimalistyczne z chabrami na okładce. Tak na marginesie uwielbiam chabry, mają taki piękny kolor! 🙂
Tworząc tego posta, przeczytałam również bardzo ciekawe informacje na temat tego kwiatu.

„Chaber bławatek ma zastosowanie w preparatach przeznaczonych do delikatnych partii skóry jak oczy czy okolice intymne, ponieważ działa ochronnie, łagodnie oczyszczająco i przeciwzapalnie. Jest stosowany również przy zapaleniu spojówek, ma też właściwości przeciwłupieżowe, antygrzybiczne, leczące owrzodzenia, trudno gojące się rany i grzybice skóry głowy.”

Okazuje się zatem, że mimo iż jest to piękny, letni chwast, to posiada on też bardzo przydatne, lecznicze właściwości!

Testuję sporo kosmetyków Vis Plantis, większość z nich nie wywarła na mnie ogromnego wrażenia. Miałam jednak przeczucie, że ten kosmetyk, to będzie sztos. Czy się myliłam?

Na etykiecie widnieje informacja, że produkt zawiera bławatek oraz pantenol, nadaje wrażenie odświeżenia oraz tajemnicze działania 3w1. Aby się dowiedzieć, o co dokładnie chodzi, przewracam butelkę na tył i szukam informacji.
Tam napotykam się na kilka zdań od producenta:

ŻEL MICELARNY 3w1
Bezzapachowy. delikatny, odświeżający żel do demakijażu.

(No to zagadka rozwikłana, czytajmy dalej)

Nie wymaga zmywania.
Nawilża, łagodzi, oczyszcza bez naruszania róznowagi bariery ochronnej skóry. Koi podrażnienia, łagodzi i zmiękczaMicelarna forma to bardzo dobry sposób na oczyszczenie i zmywanie makijażu nawet tego wodoodpornego.

Żel zawiera łagodną substancję myjącą i powszechnie ceniony, znany z delikatności ekstrakt z bławatka Centaurea cyanus L. o właściwościachkojących, łagodzących i przeciwrodnikowych. Pantenol dba o prawidłowy poziom nawilżenia. Doskonały, wielozadaniowy składnik ochronny tworzy delikatny film, wzmacnia elastycznośćm sprężystość i gładkość skóry, chroni ją przed utratą wilgotności. Żel pozostawia uczucie komfortu oraz gładką miękką cerę o coraz lepszej kondycji. Do oczyszczenia wsztstkich typów cery, także wrażliwej, delikatnej, skłonnej do podrażnień. Doskonały dla osób stosujących makijaż wodoodporny i noszących szkła kontaktowe.

SPOSÓB UŻYCIA:
Nanieść odpowiednią ilość żelu na płatek kosmetyczny. Kolistymi ruchami rozprowadzić żel na skórze twarzy, w okół oczu, na syi i dekolcie.

No dobrze. Zobaczmy czy skład pokrywa się z tym, o czym wspomina producent.
Jest w miarę krótki, zawiera 13 różnych substratów, zaś obiecane składniki znajdują się odpowiednio na:

IV miejce – gliceryna (nawilża)
IX miejsce – ekstrakt z bławatka
X miejsce – pantenol (Prowitamina B5, nawilża, łagodzi podrażnienia, zapobiega powstawaniu wytworów zapalnych skóry)

Jak widzę w kolejności składników szału nie ma. Reszta składników to substancje konserwujące i wpływające na konsystencję kosmetyku.
Cieszy mnie jednak niezmiernie, że produkt faktycznie nie zawiera żadnych składników zapachowych oraz koloryzujących, które często mogą uczulać!
Nie pozostało mi zatem nic innego jak tylko testować.

Bardzo spodobała mi się konsystencja żelu. Z mleczkiem lub płynem nigdy nie miałam pewności, że pobiorę tyle preparatu ile akurat potrzebuję, zawsze coś mi się wylało, kapnęło tu i ówdzie.
Tutaj mamy pełną kontrolę nad dozownikiem, ponieważ żel jak to z rodziny glutowatych nie jest skłonny do wylewania się 🙂
Buteleczka jest mała, ale starcza na długo. Pojemność wynosi 150 ml, jest to zatem produkt idealny jeżeli mamy mało miejsca w kosmetyczce, lub gdzieś wyjeżdżamy.
Ale przejdźmy do sedna – Czy żel micelarny od Vis Plantis działa?

Używałam go wielokrotnie, na skórę z i bez makijażu, także ten wodoodporny.
To co zauważyłam jako pierwsze, to fakt, że żel micelarny nie wpełza mi do zamkniętych oczu tak jak zwykły płyn. Nie jest również „ciężki” jak w przypadku wielu mleczek do demakijażu.
Często zdarzało mi się, że takie produkty pozostawiały po sobie uczucie tłustej skóry jak po nałożeniu kremu nivea, ale zaskoczyło mnie, że tym razem tak się nie dzieje.
Jedyne co odczuwałam to delikatny żel, który wchłania się w moją skórę, chłodzi ją przyjemnie i pozostawia nawilżoną i odprężoną.
Nawet jeżeli coś przedostało się pod powiekę, nie szczypały mnie oczy. Nie zauważyłam żadnych podrażnień, zmian skórnych, a zdarzało mi się to przy innych produktach do demakijażu zwłaszcza gdy chodziło właśnię o tę strefę.
Używam tylko maskar wodoodpornych i mam bardzo wrażliwe oczy oraz skórę w okół nich, która ma skłonności do przesuszania się. Ten element był więc dla mnie najistoyniejszy.

„Czy ten żel, poradzi sobie ze zmyciem makijażu i nie podrażni moich oczu?” – musiałam sprawdzić.
Ze skórą twarzy poradził sobie świetnie. Zmył podkład delikatnie i w całości.
Przystąpiłam zatem do demakijażu oczu. Nałożyłam kroplę żelu na wacik i przyłożyłam na minutę do każdego oka.
Okazało się, że żel nie ma żadnego problemu ze zmyciem wodoodpornego e-linera, czy cieni. Napotkał jednak przeszkodę przy tuszu do rzęs, gdzie musiałam użyć dwóch wacików z żelem, aby zmyć całkowicie makijaż. Nie jestem zatem pewna, czy jest to wina mojego tuszu, który trzyma się świetnie rzęs, czy własnie żelu, ale i tak byłam pod wrażeniem.
Jeżeli coś działa, jestem w stanie wybaczyć tę maleńką wadę, w końcu nie zbiednieję od zużycia dodatkowej kropli żelu i kolejnego wacika 🙂
To pierwszy taki kosmetyk w moich łapkach. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z żelami micelarnymi, ale myślę, że z wielką przyjemnością odstawię jego wodoniste i mleczne odpowiedniki.

Jeżeli mogłabym do czegoś porównać ten żel, to zdecydowanie byłby to żel aloesowy od Holika Holika, który ma podobne właściwości, ale rzadszą konsystencję. No i niestety nie próbowałam użyć go na makijaż wodoodporny, ale zachęcam was do wypróbowania :p Zapraszam do wpisu poświęconemu właśnie temu kosmetykowi! (link)

______________________________________________________________________________________________________________

WADY:
– Ekstrakt z bławatka oraz pantenol mogłyby znajdować się wyżej w składzie 🙂

ZALETY:
– konsystencja
– niska cena
– małe i wydajne opakowanie
– zmywa dobrze makijaż
– Nie posiada zapachu oraz barwników
– Nie uczula, jest idealny dla alergików!
– Nie podrażnia oczu
– Pozostawia skórę zrelaksowaną i delikatnie nawilżoną

 

Moje ostatnie słowo?

Żel micelarny od Vis Plantis jest produktem z niskiej półki cenowej. Każdy może sobie na niego pozwolić, a warto go mieć w swojej kosmetyczce chociażby podczas wyjazdów.
Ponad to jest to pierwszy taki kosmetyk w formie żelu, który miałam okazję przetestować i jestem z niego zadowolona. Używam go teraz przy każdym demakijażu oczu, ponieważ jako jedyny nie podrażnia ich i zmywa wodoodporny tusz, a przecież to było dla mnie najważniejsze.
Myślę, że jest to produkt stworzony z myślą o alergikach, weganach oraz tych, którzy mają wrażliwą cerę dlatego polecam go szczególnie wrażliwcom.
Czy kupię kolejną buteleczkę?
Myślę, że tak, a przynajmniej będę używać żelu micelarnego od Vis Plantis dopóty dopóki nie znajdę czegoś lepszego. Czeka mnie zatem sporo testowania kolejnych produktów 🙂

 

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *