UPLOAD*

 

Dzień 18

Im bliżej końca, tym więcej hitów kosmetycznych!
osiemnastym mini prezentem była próbka kremu do mycia twarzy. Całkiem sporych rozmiarów, co pozwoliło mi na dokładne jego przetestowanie, a tym samym rzetelną recenzję. Nie przedłużając przedstawiam wam…

Artemis – Skin Aquatics
Cena: 72,00 zł / 150 ml

tutaj

 

Orzeźwiająca i oczyszczający żel do mycia twarzy z linii Aquatics Artemis. 
Żel do mycia twarzy dokładnie oczyszcza skórę i orzeźwia skórę. Bogata formuła odżywia i dba o odpowiednie nawilżenie skóry.

Po pierwsze – zapach.
Nie jestem w stanie określić go inaczej jak mleczny kwiat. Nie jestem w stanie stwierdzić nawet jaki jest to kwiat. To zapach naprawdę bardzo delikatny i bardzo subtelny.
Nie byłabym w stanie się nim znudzić ani przejeść.
A jak z działaniem?
Krem do mycia twarzy „Skin Aquatics”  jest wydajny. Dogłębnie oczyszcza i pozostawia skórę miękką jak pupa niemowlaka, nawilżoną i zrelaksowaną. Uczucie warte wydanych pieniędzy na ten produkt.
Jest to kosmetyk naprawdę delikatny, a zarazem skuteczny co jest rzadko spotykanym połączeniem.
Nie szczypie po przedostaniu się do oczu i jest to pierwszy taki produkt, który działa w ten sposób jakiego używałam.
Ponad to spójrzcie tylko na to opakowanie! Piękny, chłopięcy, pastelowy błękit, który aż prosi się o postawienie na umywalce.
Warto patrzeć na sklepy internetowe, ponieważ można wyczaić go na mega promocjach.
Ostatnio w Douglas był przeceniony o aż -46% !

Polecam go dla wszystkich osób, które mają problem z delikatną i wrażliwą skórą twarzy.
Z pewnością ten produkt nie zrobi wam krzywdy i będzie pasować zarówno kobiecie jak i mężczyźnie.

 

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *