UPLOAD*

Dzień 23

Ostatnim razem się zawiodłam, ale dzisiaj kolejny kosmetyczny hit!
Wspominałam już jak delikatna i wybredna jest moja skóra pod oczami.
Moja słabość została wreszcie zniwelowana, a wszystko za sprawą tego specyfiku…

 

Anna Yake – serum pod oczy 7ml
Cena: 
459,00 zł /30 ml
tutaj

Pełna wersja 30 ml wygląda tak:

Muszę uściślić, że nigdy wcześniej nie używałam żadnego kremu czy serum pod oczy oprócz żelu aloesowego.
Głównie ze względu na to, że mam bardzo wrażliwą skórę w tym miejscu i po prostu boję się używać czegokolwiek innego niż sprawdzony już glutek z „holika holika”
Więcej informacji na temat tego produktu w tym poście 🙂
Na szczęście dla mnie w kalendarzu z Douglasa znalazłam to cudeńko.
Konsystencja owego specyfiku jest raczej żelowa i przezroczysta. Naprawdę niewielka ilość wystarczy, aby rozprowadzić produkt na całej powierzchni dolnej powieki i tuż pod nią na tzw. workach pod oczami. Dzięki temu, że kosmetyk jest wydajny wystarczy mi na przynajmniej miesiąc mimo, że jest to tylko próbka!
Jest to produkt bezwonny, więc może stosować go każdy bez obaw o perfumy w składzie i bez względu na płeć. Myślę, że alergicy również polubią to serum.
Używałam go codziennie po kąpieli, przy wieczornej pielęgnacji na oczyszczoną skórę twarzy.
Bardzo się obawiałam, że to nie jest produkt dla mnie i rano się o tym przekonam, kiedy wyskoczą mi czerwone plamy w okół oczu gdzie nakładałam serum, ale ku mym obawom…spełnił on swoje zadanie.
Skóra była nawilżona i naprężona, dzięki czemu wyglądałam na naprawdę wyspaną. Czyżby był to produkt idealny dla nocnych marków? 😀
Producent twierdzi, że jest to również produkt przeciwzmarszczkowy, ale nie da się tego ocenić w wieku 20 lat i w ciągu kilku tygodni testowania :p
To, czy prawidłowo dbaliśmy o swoją skórę dowiemy się w przyszłości. Im dłużej będziemy cieszyć się napiętą twarzą i brakiem zmarszczek, tym lepsza jak się okazuje jest…a w sumie była nasza pielęgnacja. Inaczej nie da się tego zweryfikować (nie jeżeli chodzi o jędrność i pojawiające się zmarszczki).
Nawilżenie, zregenerowanie, napięcie i żadnych uczuleń, a skoro działa to na moje problemy z delikatną skórą w okół oczu, to myślę, że warto.
Jedyny w sumie minus to… ogromna cena!
Ja rozumiem, że formuła działa i jest to na prawdę dobry produkt, ale cena jest zdecydowanie przesadzona. Z przyjemnością dokończę to serum, ale z racji na cenę… mogę raczej pomarzyć o jego ponownym  użyciu xD
Do jutra!

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *