*REUPLOAD
.
Hej kochani!
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją szczotki znanej już chyba wszystkim vlogerkom, blogerkom i innym niebanalnym kobietom 😀
.
.
TANGLE TEEZER: Salon Elite
Cena: ok. 40,00 zł
Dostępność: Drogerie
Moja opinia na temat tangla była na początku zdecydowanie przeciwna.
„Jak można wydać taką kasę na plastikową szczotkę?!”.
 Uważałam, że dziewczyny, które są w jej posiadaniu postradały wszystkie zmysły, albo są tak bogate, że pewnie za wsówki do włosów płacą kartą kredytową.
Oglądałam też filmiki i recenzje na you tube dotyczące ich kilku odmian, w tym porównanie tangla z podróbką z biedronki u „Red Lipstick Monster” 

Moje włosy po wielu zabiegach i próbach zbuntowały się i tak bardzo zniszczyły, że szukałam wszelkich sposobów na ich odratowanie.
(O historii moich włosów i ich pielęgnacji napiszę niedługo w innym poście.)
 Czytałam i oglądałam, aż w końcu natrafiłam na posta typu „za i przeciw” na temat tangla.
Okazało się, że w dużej mierze do kondycji naszych włosów przyczynia się typ szczotki jakiej używamy.

Ja nigdy nie zwracałam uwagi na to jakiej szczotki używam. Moje włosy nienawidzą grzebieni gdyż się wtedy strasznie puszą i elektryzują, nie mówiąc o tym, że w ogóle nie mogę ich rozczesać.
Muszę też zwrócić uwagę na to, że mój typ włosa należy do wysokoporowatych.
Czyli bardzo trudnych w utrzymaniu w dobrej kondycji i lubiących robić mi na złość przy deszczowej pogodzie 😀
Przy okazji podcinania końcówek u mojego fryzjera, zauważyłam na stoisku szafkę wypełnioną różnymi szczotkami w tym właśnie tangle teezer. Stwierdziłam, że a kurczę raz się żyje, jak nie spróbuję to się nigdy nie dowiem, czy faktycznie warto i czy te wszystkie dziewczyny mają rację, że to najlepsza szczotka.

Zakupiłam więc swoją różową oczojebną z serii „Tangle Teezer Salon Elite” (chociaż różu nie znoszę to ta jakoś do mnie przemówiła ). Wydałam całe 50 zł i miałam obawy, czy czasem nie zaszalałam zbyt bardzo…

.
.

.

Ale powiem wam, że byłam zszokowana! Moje włosy od pierwszego zetknięcia ją pokochały.
Z początku myślałam, że może to przez kosmetyki, których użyła na moich włosach fryzjerka, ale stosowałam ją każdego kolejnego dnia rano, w ciągu dnia i nawet po myciu.
Gładko rozczesuje moje niesforne kosmyki i do tego cudownie masuje skalp głowy, pobudzając w ten sposób włosy do porostu. (Nawet mój chłopak chce żebym go nią czesała, poprostu pokochał ten masaż! Jak to określił „To orgazm dla głowy” 😉
Żałuję, że nie kupiłam jej wcześniej i zamierzam zaopatrzyć się także w fioletową wersję „Tangle Teezer Compact” dzięki czemu będę mogła zabierać ją ze sobą w torebce czy plecaku bez obaw, że połamię ząbki szczotki.

JAK KORZYSTAĆ I DBAĆ O SWÓJ TANGLE TEEZER?

W przeciwieństwie do innych szczotek tangla można poprostu wrzucić pod strumień wody i nic się z nim nie stanie, no chyba, że dokładnie przywalicie w niego z szlaufa 😀
Tak jak wszystkie szczotki i tangle zbiera nasze włosy, tutaj sprawa jest już nieco trudniejsza ze względu na specyficzne ułożenie igiełek.
Jak wyjąć włosy bez ich odginania?
Ja stosuję do tego, rzecz, którą akurat mam pod ręką np. wykałaczki, igły czy w ogóle czegoś długiego, cienkiego i ostro zakończonego. Zaczynam zawsze z brzegów, gdyż tak jest najłatwiej i splątane włoski oderwą się razem z tym za którego pociągniemy.
Przynajmniej w moim przypadku tak jest.
Nie biorę go nigdzie ze sobą ponieważ łatwo o mechaniczne uszkodzenia podczas luźnego latania szczotki, taką swobodę mają tylko tangle w wersji compakt, które są mniejsze i mają swoją zatyczkę, czyli są po prostu idealne do podróży. To tak przy okazji jeśli macie problem, na którą szczotkę się zdecydować.
Samo rozczesywanie powinno rozpoczynać się zawsze od końcówek nigdy od skalpu!! To podstawowy błąd wielu z nas. Ja też tak kiedyś robiłam dopóki nie dowiedziałam się, że to przez to moje włosy są potargane, rozdwajają się i kołtunią.
Dlatego pamiętajcie nie z góry do dołu, a z dołu ku górze! Zawsze dokładnie i delikatnie.
Szybkie i byle jakie rozczesywanie szkodzi naszym włosom i to się tyczy każdej szczotki nawet tangla.

.
ZALETY:
– Dokładnie rozczesuje włosy
– Włosy nie puszą się ani nie elektryzują
– Ząbki szczotki masują skalp odprężając i pobudzając cebulki włosów
– Dostępne są w wielu kolorach
– Szczotka nie przyczynia się do rozdwajania końcówek
– Są bardzo lekkie
– Idealnie leży w całej dłoni, co dodatkowo ułatwia rozczesywanie
WADY:
– Wysoka cena

– Istnieje bardzo wiele podróbek
– Wersji „Salon Elite” nie można brać ze sobą, gdyż po prostu wrzucona do plecaka, czy torebki szczotka ma potem połamane lub wygięte igiełki, przez co traci swoje właściwości i żywotność.

PODSUMOWANIE
Szczotka Tangle Teezer to faktycznie fenomen wśród szczotek i polecam ją wszystkim początkującym i doświadczonym włosomaniakom 🙂 
Czego bałam się przed zakupem?
Na pewno tego, że się bardzo rozczaruję, tangel nie podoła moim włosom, trafię na podróbkę i wydam tylko mnóstwo kasy, a cała ta otoczka w okół niego to ściema. Gdzieś przeczytałam, że używanie tangla przyczynia się do rozdwajania się końcówek, czego też panicznie się obawiałam. Ale to wszystko bzdury!
Z czystym sercem polecam wam zaopatrzyć się w taką szczotkę!

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *