No czeeeść!

Dzisiaj będzie szybko i na temat.
Nie ma co się rozpisywać bo naprawdę nie ma o czym. 😀
Paletka do konturowania z Wibo.
Brązer, róż i rozświetlacz w jednym produkcie.

Cena: ok 20,00 zł
Dostępność: Rossmann i drogerie internetowe

Wydaje się, że to paletka idealna, mała, zawiera wszystko to czego potrzebujemy. Kiedy trafiam na dodatkową promocję, która z podstawowej i tak już niskiej ceny sprawia, że produkt ten jest niemal za free, wrzucam go do koszyka i biegnę do kasy.

Na pierwszy rzut oka, cudna. W praktyce… Ugh!

Bronzer:

Tragedia. Tworzy wielką brzydką pomarańczową plamę która w żadnym stopniu nie wygląda dobrze. Kolor odcina się od mojej i tak już ciepłej karnacji, wygląda po prostu paskudnie jakby narobiły mi się pomarańczowe sińce od przedawkowania karotenu (od nadmiaru marchewek skóra ciemnieje dając wrażenie opalonej) Nie wyobrażam sobie jak w takim odcieniu muszą wyglądać osoby jaśniejsze ode mnie.

Róż:

Taki…. Uroczy? Z pewnością może być ładny (ale może mi się tylko wydawać) na jasnej skórze, daje wrażenie słodkiej dziewczynki. Przy ciemnej skórze wygląda się jak pajac. Nie polecam.

Rozświetlacz:

Jest ok chociaż zawiera dużo białego pigmentu. W zasadzie tylko jego używałam z tej paletki od czasu do czasu.

Kolory nie są piękne, a już z pewnością nie neutralne. A jak jest z trwałością? Pigmentacją?
Żałośnie 😀
O ile rozświetlacz dawał jeszcze radę i utrzymywał się stosunkowo długo na skórze, tak róż i bronzer umierały po kilku godzinach.
Ponad to trzeba się chwilę namęczyć zanim wydobędzie się zamierzony efekt

Zalety:

– Niska cena
– proste, małe opakowanie
– 3 w 1

Wady

– Kolory
– Trwałość
– Pigmentacja

Podsumowanie:

Kiedy jakiś czas temu był wielki szał na tę paletkę, hasłem przewodnim było ‚neutralna paleta do konturowania trzy w jednym dla każdego’. I nie zdziwi was pewnie, że nie, nie jest. Nie jestem nawet pewna czy pasuje do kogokolwiek.

😀

Totalny bubel. Przereklamowana masakra, która miała być hitem a jest shitem.
Nie polecam nawet za te pieniądze, będzie wam leżeć w kosmetyczce i nigdy nie dacie rady jej użyć 🙂 

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *