Niezależnie od tego czy używamy namiętnie matowych pomadek, które mają skłonność do wysuszania ust, czy też uszkadzamy je narażając się na zbyt niską lub wysoką temperaturę, aby cieszyć się ładnym uśmiechem i makijażem musimy odpowiednio dbać o wargi.
Niestety czasami pomadki ochronne okazują się niewystarczające.
Bywa, że na ustach pojawiają się zadziory, pękająca skórka, która piecze i krwawi, występujące zimno,zajady czy też przesuszone wargi, które w strukturze przypominają papier ścierny…znam to.
Jest to efekt za małej ilości wody w organizmie, stresu lub choroby, w której jesteśmy trakcie lub dopiero co wyzdrowieliśmy.

Na takie wargi pomóc może ogromna dawka nawilżenia.
Duża ilość wody to podstawa, ale wspomóc można się między innymi… maseczkami do ust.
To moje ostatnie odkrycie, które miło mnie zaskoczyło, ponieważ jak do tej pory sądziłam, że jeśli maseczki to tylko do twarzy lub włosów.
Jak widać jeszcze wiele kosmetycznych ciekawostek przede mną.
A tymczasem…

Sephora: Lip Mask
Cena: 10,00 zł
Dostępność: Sephora

 

Słowo od producenta:

Maseczka do ust Sephora Collection: ultra przylegająca bioceluloza doskonale przybiera kształt konturu ust, a formuła o ukierunkowanym działaniu daje widoczne rezultaty w 15 minut !
Skuteczna maseczka działająca kierunkowo na główne potrzeby ust.

Jak działa? 
– Nawilża usta i łagodzi uczucie wysuszenia
– Natychmiastowo wygładza usta i ich kontur
– Zregenerowane, bardziej miękkie i piękniejsze usta. 

Plusy:
– Maseczka odpowiadająca specyficznym potrzebom ust.
– Różowy odcień biocelulozy, aby być glamour podczas trwania pielęgnacji.
– Jednorazowa ultra przystępna maseczka w praktycznym podróżnym formacie.

Nawilża i wygładza
– 100% kobiet uważa, że maseczka natychmiastowo nawilża usta. 
– 86% kobiet uważa, że maseczka wygładza kontur ust. 
– 86% kobiet uważa, że usta są jakby zregenerowane. 

Karité pochodzenia naturalnego: niewiarygodnie nawilża, idealne do pielęgnacji najbardziej suchych ust.

Sposób użycia:
1. Rozłożyć maseczkę i usunąć przezroczystą folię ochronną z jednej ze stron maseczki.
2. Aplikować maseczkę na usta, następnie usunąć drugą folię ochronną. Jeśli to konieczne, poprawić ułożenie maseczki.
3. Pozostawić na 15 minut, zdjąć i delikatnie wmasować nadmiar produktu, aby się wchłonął. Nie wymaga spłukiwania.

Jak ja to zrobiłam?

Przede wszystkim na początek postawiłam na peeling ust czyli starcie martwej skóry za pomocą okrężnych ruchów szczoteczką do zębów podczas… mycia zębów 😀
Otwarcie maseczki nie było wcale łatwym zadaniem, ponieważ była niesamowicie śliska i dosłownie pływała w przezroczystej mazi.
Miałam problemy zarówno przy jej wyciągnięciu z opakowania, zdjęciu z niej folii zabezpieczającej i z samym nałożeniem w taki sposób aby jej nie uszkodzić, jest naprawdę cienka i delikatna.

Idealne nałożenie jej na usta również graniczyło z cudem, ale ostatecznie nie starałam się aby było perfekcyjnie ponieważ każde naciągnięcie maseczki groziło jej porwaniem.

Ponieważ w opakowaniu zostało całkiem sporo nawilżającej mazi, postanowiłam przelać ją do malutkiego opakowania, aby móc zużyć ją przy kolejnej nadarzającej się okazji.
15 minut później efekty były następujące…

PRZED

W TRAKCIE

PO

Nic dodać nic ująć.
Widać bardzo dobrze, że usta po zastosowaniu maseczki są nawilżone, nabrały zdrowego koloru i są gładziutkie.
Również skóra wokół warg wygląda lepiej.

Zapach jest całkiem przyjemny, a maź słodka, co zapewne jest zasługą gliceryny na trzecim miejscu w składzie.
No kurcze naprawdę nie mam się do czego przyczepić!
No… może do odpakowywania, ponieważ musiałam się trochę nagimnastykować, aby niczego nie zniszczyć.
No i ewentualnie cena, ponieważ jak za tej wielkości produkt liczyłabym na niższe koszta.

ZALETY:
– Super nawilżenie

– Mega odżywienie
– Przyjemny smak
– Wygładzone wargi

WADY:
– Trudność w rozpakowywaniu produktu
– Cena

PODSUMOWANIE:
Jeżeli szukacie szybkiej drogi do nawilżonych i odżywionych ust, z czystym sumieniem mogę wam polecić maseczki do ust od Sephory.
Jak do tej pory byłam specyficznie nastawiona do Sephorowych produktów, ale jak widać nie jest to reguła.
Uważam, że ten produkt zagrzeje miejsce w mojej toaletce na dłużej, a przynajmniej na okres jesienno-zimowy.
😉

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *